Dziennik Gazeta Prawana logo

Córeczka Mike'a Tysona nie żyje

26 maja 2009, 11:18
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Tragedia w domu słynnego boksera. Czteroletnia córeczka Mike'a Tysona przegrała walkę o życie. Dziewczynkę znaleziono w poniedziałek nieprzytomną z szyją owiniętą kablem od bieżni mechanicznej. Malutka Exodus była w stanie krytycznym. Niestety, zmarła w nocy.

Dziewczynkę z kablem owiniętym na szyi znalazł jej siedmioletni brat. "Bawiła się na bieżni mechanicznej, a za konsolą zwisał kabel, z którego jakimś sposobem powstała pętla. . Nie była w stanie się uwolnić" - wyjaśnia Andy Hill z policji w Phoenix.

Gdy wydarzyła się tragedia, Mike Tyson przebywał w Las Vegas. Na wieść o wypadku natychmiast wrócił do Phoenix, ale unikał dziennikarzy. Firma reprezentująca Tysona wydała tylko oświadczenie, w którym podkreśla, że rodzina pragnie w tych trudnych chwilach zachować prywatność, a jednocześnie dziękuje za wszelką pomoc i modlitwy.

Śledczy nie mają wątpliwości -

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj