Nie tak miało być... Nasi najlepsi debliści, Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski są już za burtą turnieju rozgrywanego na kortach Wimbledonu. "Frytka" i "Matka" ulegli w pierwszej rundzie Amerykanom - Erikowi Butorace'owi i Scottowi Lipsky'emu.
Polacy byli rozstawieni wysoko - z numerem szóstym. Należeli do faworytów turnieju. W zeszłym tygodniu wygrali przecież turniej na trawiastych kortach w Eastbourne.
Fyrstenberg i Matkowski sprawili jednak niemiłą niespodziankę i ulegli Amerykanom
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|