Dziennik Gazeta Prawana logo

Odmówił badań dopingowych, bo uprawiał seks

25 czerwca 2009, 17:26
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
To dopiero głupota! Niemiecki hokeista został zawieszony na dwa lata w prawach zawodnika przez własną głupotę. Florian Busch nie poddał się testom przez antydopingowym, bo kiedy kontrolerzy odwiedzili go w domu, ten w tym samym czasie... uprawiał seks.

Busch przyznał, że nie podda się w tej chwili badaniom, bo ma bardziej przyjemne sprawy na głowie. Kontrolerzy czekali, aż w końcu odjechali spod domu hokeisty.

Sytuacja miała miejsce w marcu 2008 roku, ale dopiero teraz Sportowy Sąd Arbitrażowy podjął decyzję Początkowo 24-latek został ukarany grzywną w wysokości 7 tysięcy dolarów i musiał odpracować 56 godzin w czynie społecznym. Światowa Agencja Dopingowa jednak odwołała się od tej decyzji.

- mówił Erich Kuehnhackl, wiceprezydent Niemieckiej Federacji Hokeja.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj