David Beckham za kierownicą wcale nie jest orłem. Policja z Los Angeles ukarała angielskiego gwiazdora piłki nożnej mandatem na 160 dolarów. "Boski Dave" zrobił podczas jazdy niedozwolony manewr.
Beckham szalał swoim autem na wzgórzach Hollywood, ale okazuje się, że policja nie ma litości nawet dla takiego gwiazdora. Panowie w mundurach wręczyli "Becksowi" mandat.
David podróżował czarnym cadillakiem escalade, wartym 200 tysięcy zł. Nie poradził sobie ze skrętem w lewo i za jego plecami natychmiast pojawił się policjant na motorze. Poza grzywną mundurowy ukarał Beckhama także jednym punktem karnym.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|