Dziennik Gazeta Prawana logo

Osowiała "Isia" grała na siłę

27 sierpnia 2008, 11:20
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Agnieszka Radwańska, w przeciwieństwie do Marty Domachowskiej, poradziła sobie w pierwszej rundzie US Open, ale Polka grała bardzo nerwowo. "To nie była ta Isia, co zwykle" - przyznawał po meczu jej trener, a zarazem ojciec, Robert Radwański.

"Isia" pokonała 6:4, 6:2 reprezentantkę Kazachstanu Julię Szwedową, ale styl w jakim to uczyniła, pozostawia wiele do życzenia.

"Rozumiem, że pierwsze gemy w pierwszej rundzie gra się nerwowo, ale Agnieszka była osowiała, patrzyła w podłogę, przez cały czas ani razu się nie uśmiechnęła. Nie było w jej grze radości, dynamiki, wszystko było jakieś wymuszone. To nie była ta Isia, co zwykle" ocenił na łamach "Przeglądu Sportowego" Robert Radwański.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj