>>>Wyczyśćmy to - weźmy przykład z Włochów

Reklama

Drzewiecki już zapowiedział kontrole w PZLA i PZSz. Minister chciał wprowadzić kontrole do obu związków jeszcze przed igrzyskami w Pekinie, ale obawiał się, że wprowadzi to niezdrową atmosferę przed samymi zawodami.

Teraz jednak jest już odpowiednia pora, by komisje sprawdziły nieprawidłowości w obu związkach. Czary goryczy dopełnił - jak twierdzi "Sport" - wybryk wiceprezesa do spraw szkoleniowych Jerzego Sudoła, który w Pekinie spał pijany na trawniku.

Po PZLA w kolejce do kuratora czeka Polski Związek Szermierczy, gdzie zachodzi obawa, że obecni działacze będą sterowali wyborami.

>>>Kim jest nowy kurator wprowadzony do PZPN?