"Jestem przekonany, że bliskość papieża ukoi smutek wielu osób po odejściu Kazimierza Górskiego" - mówi nam ksiądz Mariusz Zapolski. Według byłego kapelana reprezentacji Polski, pobyt Benedykta XVI w Polsce będzie czasem przemyśleń nad życiem człowieka. Tym bardziej, że pielgrzymka zbiegła się ze śmiercią kolejnego wielkiego Polaka.
Przed papieżem Benedyktem stoi trudne zadanie. Ksiądz Zapolski jest przekonany, że Ojciec Święty sobie z nim poradzi. Że stanie się bliski naszym sercom, tak jak
bliski był Jan Paweł II. Wspomina, że kiedyś na spotkaniu papieża z kibicami i sportowcami ktoś rozwinął transparent "Janie Pawle II strzeliłeś gola do naszych serc". "Papież Benedykt też
strzeli gola" - powiedział kapelan. Gola wielkiej radości i miłości.
Hasło pielgrzymki, "Trwajcie mocni w wierze" wzywa nas, byśmy wiarą pokonywali przeciwności i wzbijali się ponad różne podziały. Również te między kibicami różnych drużyn. "Dawajmy jako chrześcijanie świadectwo miłości, radości i pokoju. To dawał Papież Polak. Myślę, że Benedykt XVI będzie to w nas umacniał" - kończy ksiądz Zapolski.
Hasło pielgrzymki, "Trwajcie mocni w wierze" wzywa nas, byśmy wiarą pokonywali przeciwności i wzbijali się ponad różne podziały. Również te między kibicami różnych drużyn. "Dawajmy jako chrześcijanie świadectwo miłości, radości i pokoju. To dawał Papież Polak. Myślę, że Benedykt XVI będzie to w nas umacniał" - kończy ksiądz Zapolski.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|