Już o godzinie 18 rozpocznie się ostatni mecz reprezentacji Polski w kraju przed mistrzostwami świata. Dla kibiców będzie to pożegnanie z piłkarzami przed ich wyjazdem. Liczą na efektowne zwycięstwo. Trener Paweł Janas podchodzi do meczu nieco inaczej: "W meczu z Kolumbią nie będziemy gotowi na 100%" - studzi zapędy kibiców. Trener tłumaczy, że pełna forma ma się pojawić dopiero na mundialu. Mecz z Kolumbią pozwoli określić, nad którymi elementami trzeba jeszcze popracować, by odnieść sukces. Poza tym pomoże w wyłonieniu podstawowej jedenastki na mecz z Ekwadorem.
W czasie wczorajszego treningu reprezentanci ćwiczyli atak pozycyjny, a potem rozegrali wewnętrzny sparing. Po strzale Ireneusza Jelenia w poprzeczkę, bramka treningowa
o mało się nie przewróciła. Drużyna "bez kamizelek" wygrała 2:1 po bramkach Macieja Żurawskiego i Grzegorza Rasiaka. Gola dla pokonanych strzelił Sebastian Mila. Można być niemal pewnym,
że podział na drużyny w "minigierce" ma się nijak do składu, który wystąpi w dzisiejszym meczu. Trener Janas już nieraz zaskoczył kibiców i zapewne tak będzie i tym razem.
Na pewno po tygodniu treningów w Szwajcarii i wyczerpującej podróży piłkarze mają prawo czuć się zmęczeni. Mecz z Kolumbią pozwoli przetestować różne warianty taktyczne. Janas nie wyklucza możliwości gry trzema napastnikami, ale w związku z niedyspozycją Smolarka jest to raczej mało prawdopodobne. Według Kamila Kosowskiego, spotkanie z Kolumbią to kolejny etap rywalizacji o miejsce w składzie. Potwierdza to Janas, który wyjściowy skład na pierwszy mecz mundialu wybierze dopiero po meczach sparingowych. Mimo ostrej konkurencji, atmosfera w zespole jest dobra. Kapitan zespołu, Jacek Bąk, stwierdził, że czeka na zwycięstwo, by do dobrego samopoczucia dołączyła wiara w swoje umiejętności.
Trener uparcie powtarza, że planem minimum jest wyjście z grupy. Powtarza też, że celem jest jak najdłuższa gra. Zapewne dlatego każdy z piłkarzy zabierze ze sobą komplety strojów na siedem spotkań. Trzeba mieć nadzieję, że będą musieli wykorzystać wszystkie.
Reprezentacja wróciła z tygodniowego zgrupowania w Szwajcarii w poniedziałek. Nasi piłkarze wylądowali na lotnisku w Balicach, tuż po godz. 14. Szybko przeszli odprawę paszportową. Już po 20 minutach siedzieli w autokarze. Z lotniska piłkarze udali się na zgrupowanie do Katowic. Zaraz po dzisiejszym meczu wyjadą do Niemiec, do Barsinghausen.
W Szwajcarii Polacy pracowali nad siłą, wytrzymałością i taktyką. W wygranym 10:0 sparingu z czwartoligowym szwajcarskim FC Winklen St. Gallen formą błysnęli Grzegorz Rasiak (4 gole), Euzebiusz Smolarek (3 gole) i Sebastian Mila (3 gole).
Mecz w Chorzowie będzie piątym w historii spotkaniem pierwszych drużyn Polski i Kolumbii. W dotychczasowych meczach Polacy dwa razy wygrali i dwukrotnie ponieśli porażkę. Bilans bramkowy jest korzystny dla nas: 7-5.
Historia meczów Polska-Kolumbia:
09.07.1980, Bogota: 4:1
10.02.1985, Bogota: 2:1
14.02.1985, Cali: 0:1
04.05.1990, Chicago: 1:2
Na pewno po tygodniu treningów w Szwajcarii i wyczerpującej podróży piłkarze mają prawo czuć się zmęczeni. Mecz z Kolumbią pozwoli przetestować różne warianty taktyczne. Janas nie wyklucza możliwości gry trzema napastnikami, ale w związku z niedyspozycją Smolarka jest to raczej mało prawdopodobne. Według Kamila Kosowskiego, spotkanie z Kolumbią to kolejny etap rywalizacji o miejsce w składzie. Potwierdza to Janas, który wyjściowy skład na pierwszy mecz mundialu wybierze dopiero po meczach sparingowych. Mimo ostrej konkurencji, atmosfera w zespole jest dobra. Kapitan zespołu, Jacek Bąk, stwierdził, że czeka na zwycięstwo, by do dobrego samopoczucia dołączyła wiara w swoje umiejętności.
Trener uparcie powtarza, że planem minimum jest wyjście z grupy. Powtarza też, że celem jest jak najdłuższa gra. Zapewne dlatego każdy z piłkarzy zabierze ze sobą komplety strojów na siedem spotkań. Trzeba mieć nadzieję, że będą musieli wykorzystać wszystkie.
Reprezentacja wróciła z tygodniowego zgrupowania w Szwajcarii w poniedziałek. Nasi piłkarze wylądowali na lotnisku w Balicach, tuż po godz. 14. Szybko przeszli odprawę paszportową. Już po 20 minutach siedzieli w autokarze. Z lotniska piłkarze udali się na zgrupowanie do Katowic. Zaraz po dzisiejszym meczu wyjadą do Niemiec, do Barsinghausen.
W Szwajcarii Polacy pracowali nad siłą, wytrzymałością i taktyką. W wygranym 10:0 sparingu z czwartoligowym szwajcarskim FC Winklen St. Gallen formą błysnęli Grzegorz Rasiak (4 gole), Euzebiusz Smolarek (3 gole) i Sebastian Mila (3 gole).
Mecz w Chorzowie będzie piątym w historii spotkaniem pierwszych drużyn Polski i Kolumbii. W dotychczasowych meczach Polacy dwa razy wygrali i dwukrotnie ponieśli porażkę. Bilans bramkowy jest korzystny dla nas: 7-5.
Historia meczów Polska-Kolumbia:
09.07.1980, Bogota: 4:1
10.02.1985, Bogota: 2:1
14.02.1985, Cali: 0:1
04.05.1990, Chicago: 1:2
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|