Dziennik Gazeta Prawana logo

Polska - projektant mody Żurawski

12 października 2007, 11:37
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Janas był jednym z najlepszych obrońców w historii polskiego futbolu. W 1982 roku wywalczył trzecie miejsce w mistrzostwach świata w Hiszpanii. W sumie, w barwach drużyny narodowej rozegrał aż 54 mecze. Jako trener też ma się czym pochwalić.
Szlify trenerskie zdobywał u boku Rudolfa Kapery, Lucjana Brychczego i Janusza Wójcika w Legii Warszawa. Samodzielnie prowadząc stołeczny zespół dwukrotnie zdobył z nim mistrzostwo Polski (1994 i 1995), Puchar Polski (1994 i 1995) oraz Superpuchar (1994). Wprowadził Legię Warszawa jako pierwszy polski zespół do Ligi Mistrzów i awansował do ćwierćfinału. Gdy został selekcjonerem, musiał odrabiać straty w walce o awans do mistrzostw Europy. Zabrakło tylko zwycięstwa... Szwecji nad Łotwą.

Następne eliminacje zakończyły się sukcesem - bezpośrednim awansem do finałów MŚ. W grupie Polska przegrała jedynie dwukrotnie z Anglią - pozostałe mecze wygrała.

Paweł JANAS
Wiek: 53 lata
Debiut z reprezentacją: 12.02.03 z Chorwacją 0:0
Bilans: 29 zwycięstw, 6 remisów, 11 porażek
Poprzednia drużyna: Amica Wronki

Gwiazda drużyny: Maciej Żurawski
Wzrost: 182; Waga: 76; Wiek: 30
Kluby: Warta Poznań, Lech Poznań, Wisła Kraków, Celtic Glasgow

Gdzie jest "Żuraw", tam są trofea. Od 2001 roku był cztery razy mistrzem Polski, raz mistrzem Szkocji, dwa razy zdobył Puchar Ligi, dwa razy Puchar Polski. Ta zasada obowiązuje jedynie w klubie. Kibicom chyba trudno byłoby powiedzieć, jakie puchary zdobył Maciej z reprezentacją. Podpowiadamy - "Trofei Marjan" w Splicie w 2003 r. i Puchar Łobanowskiego przed rokiem w Kijowie.

W Niemczech na barkach "Magica" spoczywać będzie nie lada odpowiedzialność. "Mam zamiar strzelić kilka goli oraz dobrze grać i czuję się na siłach, aby tego dokonać" - powiedział tuż przed wyjazdem. W odróżnieniu od kilku kolegów Żuraw nie angażował się w kręcenie reklam. Co nie znaczy, że myśli tylko o piłce. Niedawno wpadł na pomysł zaprojektowania kolekcji ubrań z symbolami Polski i Celticu, która wkrótce sprzedawana będzie w naszym kraju i na Wyspach.

Jego piłkarskim idolem jest Marco van Basten. - Kiedy dorastałem, marzyłem, by grać tak jak on - opowiada. Jeżeli dobrze się postara, to w Niemczech może spotkać się ze swoim idolem. Z turniejowej drabinki wynika, że Polska może trafić na prowadzoną przez van Bastena Holandię w ćwierć- lub półfinale.
- Jeśli będę choć trochę grał tak jak Marco, to wszystko powinno być w porządku - mówi z uśmiechem "Żuraw".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj