Oscar Freire to ma dopiero szczęście! Hiszpan od kilku dni jest liderem najbardziej znanego wyścigu kolarskiego na świecie, a na dokładkę został ojcem. Zawodnik skorzystał w poniedziałek z dnia przerwy w ściganiu i odwiedził żonę oraz nowo narodzonego syna - Marco.
Freire oczywiście nie pojechał na rowerze. Hiszpan do szwajcarskiego Lugano odleciał prywatnym samolotem w poniedziałek rano. Niestety, długo nie będzie
mógł się cieszyć widokiem bliskich. Już wieczorem musiał się zameldować we Francji, gdzie we wtorek pojedzie w kolejnym etapie Tour de France.
Inni zawodnicy wykorzystali poniedziałek na regenerację sił przed trzema bardzo trudnymi etapami w Alpach. We wtorek wystartują z Gap, a finiszować będą w l'Alpe d'Huez (1850 m npm), gdzie metę etapu Tour de France wyznaczono już po raz 24.
Inni zawodnicy wykorzystali poniedziałek na regenerację sił przed trzema bardzo trudnymi etapami w Alpach. We wtorek wystartują z Gap, a finiszować będą w l'Alpe d'Huez (1850 m npm), gdzie metę etapu Tour de France wyznaczono już po raz 24.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|