Juergen Klinsmann nie chce odebrać medalu przyznanego mu przez niemiecki rząd. Trener, który zajął z piłkarską reprezentacją trzecie miejsce na mundialu, woli sobie odpocząć niż przyjechać i odebrać odznaczenie. Ceremonia ma odbyć się 14 sierpnia.
Mieszkający na stałe w USA Klinsmann jest z rodziną na wakacjach. "Czuję się bardzo wyróżniony. Nie odbiorę jednak medalu osobiście. Nadal
potrzebuję wypoczynku i przestrzeni" - mówi trener. Niemiecki szkoleniowiec dodał, że uroczystość wypada dwa dni przed pierwszym meczem reprezentacji pod wodzą nowego
selekcjonera. "W takiej sytuacji inni powinni być w centrum uwagi" - uważa Klinsmann.
Drużyna prowadzona przez Klinsmanna zajęła podczas munidalu trzecie miejsce. Krytykowany przed mundialem selekcjoner stał się ulubieńcem mediów i kibiców, ale nie zdecydował się podpisać nowej umowy z niemiecką federacją. Zastąpił go Joachim Loew, który był jego asystentem.
Drużyna prowadzona przez Klinsmanna zajęła podczas munidalu trzecie miejsce. Krytykowany przed mundialem selekcjoner stał się ulubieńcem mediów i kibiców, ale nie zdecydował się podpisać nowej umowy z niemiecką federacją. Zastąpił go Joachim Loew, który był jego asystentem.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|