Dopingowy skandal na mistrzostwach Europy w lekkiej atletyce! Szwedzka policja znalazła torby, w których były środki dopingujące. Odkryto je na śmietniku przy hotelu, w którym mieszkało kilka reprezentacji. Wśród podejrzanych mogą być Polacy.
W hotelu gościły także reprezentacje Rosji, Czarnogóry, Bośni i Hercegowiny, Malty i Gibraltaru.
W jednej torbie były strzykawki z ampułkami i środki dopingujące. Na opakowaniach rosyjskie napisy. W drugiej był sprzęt do przetaczania krwi. Policja mówi, że torby wyglądały, jakby zostały wyrzucone w pośpiechu i panice. Dopingiem mogło się szprycować kilkanaście osób.
Na badania antydopingowe zawodników trzeba poczekać jeszcze kilka dni. Analizy zabierają około 10 dni.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|