Szok! Legenda szwedzkiej lekkoatletyki - Sven Nylander - przyznał się, że od dawna ćpa kokainę. W niedzielę płotkarz bawił się na haju z kilkoma innymi sportowcami w nocnym klubie. Policja znalazła przy nim narkotyki. Skandal jest o tyle głośny, że Nylander był przewodniczącym organizacji Ren Sport (Czysty Sport) walczącej z dopingiem i używkami.Teraz grozi mu do trzech lat więzienia.
Nylandera zatrzymano razem z byłym skoczkiem wzwyż Patrikiem Sjoebergiem i sprinterem Patrikiem Loevgrenem, po wyjściu z jednego z klubów w Goeteborgu. Policja znalazła u nich kilka
gramów kokainy, a próbki moczu wykazały u wszystkich zawartość tego narkotyku.
"Okłamałem wszystkich, łącznie z moją rodziną. Wciągałem narkotyk w toalecie i to nie był mój pierwszy raz" - powiedział załamany Nylander szwedzkiej
telewizji. Wcześniej twierdził, że ktoś dosypał mu kokainę do drinków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl