Dziennik Gazeta Prawana logo

Eksperci radzą Wdowczykowi, jak awansować do Ligi Mistrzów

12 października 2007, 11:29
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
Jeśli piłkarze Legii wygrają w rewanżu z Szachtarem Donieck, zarobią gigantyczne pieniądze. Za sam awans do Ligi Mistrzów klub dostanie milion dolarów! Po przegranej w Doniecku i słabych meczach w lidze mistrzowie Polski nie są jednak faworytem tego spotkania. Dziennik.pl przeprowadził sondę wśród byłych trenerów Legii: co zrobić, aby wygrać z Ukraińcami i awansować do Ligi Mistrzów?

Dragomir Okuka: Legia nadal ma jeden z najlepszych składów w lidze, ale z powodu plagi kontuzji i kiepskiej atmosfery zespół nie gra na miarę swoich możliwości. Nic nie dzieje się bez przyczyny. Podczas mojego pobytu na Łazienkowskiej kontuzjowany był tylko Jacek Zieliński i nie było to efektem za ciężkich treningów. Teraz co tydzień czytam o poważnych kontuzjach w składzie Wdowczyka: Choto, Hugo, wcześniej Szala, Bronowicki, Burkhardt... Darek jest doświadczonym trenerem i wie, skąd bierze się tyle urazów. To nie jego wina, ale może drużyna potrzebuje fachowca od przygotowania fizycznego? Różnica z poziomem gry w porównaniu z poprzednim sezonem jest zbyt duża. Nie wiem, co musiałby zrobić Wdowczyk, bo zwyczajnie brakuje mu klasowych graczy. Ale przecież Szachtar Donieck jest najłatwiejszym rywalem polskiej drużyny w eliminacjach Ligi Mistrzów od wielu lat!

Janusz Wójcik: Legia ma kłopoty ze wszystkim. W zespole jest słaba organizacja gry i kontuzje, ponadto występuje brak współpracy między formacjami i liczne kontuzje. Do tego dochodzą kiepskie transfery i fatalna atmosfera. W pierwszych spotkaniach ligowych drużyna Wdowczyka nie mierzyła się z mocarzami i powinna mieć na koncie komplet punktów, a ma zaledwie cztery. Jeśli napastnicy nie strzelają goli, a obrońców bardzo łatwo oszukać, to znaczy, że zawodzi cały system. W Legii muszą być błędy w przygotowaniu i zestawieniu wyjściowego składu. Nawet jeśli Szachtar zagra gorzej niż w pierwszym meczu w Doniecku, to i tak poradzi sobie z tak dysponowaną Legią. Nie wiem tylko, czy warszawianie są przetrenowani, czy może niedotrenowani. Obrońcy Legii mają problem nawet w polskiej lidze, więc należy... wystawić ich jak najmniej. Powinno się stawiać raczej na napastników, bo są zdrowi. Może nie będzie to zmiana jakościowa, ale ilościowa. Jeśli Legia będzie czekać na błędy rywala na własnej połowie, to pozwoli wykorzystać te olbrzymie luki w defensywie.

Franciszek Smuda: Atmosfery w Legii nie ma, bo nie ma wyników. Jeżeli wygrają z Szachtarem, to morale od razu się podniesie. Problemem polskich piłkarzy jest psychika. Wychodzą na mecze w europejskich pucharach z kompleksami. A powinni nie myśleć o niczym innym, tylko o tym, jak sprać przeciwnikom tyłki. Nawet jeśli rywale mają w składzie ze stu Brazylijczyków. Jak się skaleczą, to i tak przecież nic się nie stanie. Teraz nie można oglądać się na ligę, na brak punktów, bo na razie jest początek sezonu i nawet jedno zwycięstwo może pomóc w awansie na trzecie miejsce w tabeli. Problemy kadrowe są na pewno poważne. Na Łazienkowskiej dzieje się dużo złego: pisze się o jakichś pijakach, kłótniach... Teraz Darek Wdowczyk musi to pozbierać i powiedzieć swoim chłopakom, że pokonując Szachtar, mogą spowodować, że o tym wszystkim się zapomni.

Dariusz Kubicki: Porażki w lidze nie mają nic wspólnego z meczami w pucharach. To dwa zupełnie inne wymiary spotkań. Można przegrywać w lidze mecz za meczem, a w pucharach zagrać jak równy z równym nawet z silniejszym rywalem. Legia nie miała jeszcze nigdy tak słabego początku w lidze, ale nie należy się tylko tym sugerować. Szachtar jest zespołem dojrzalszym. Gra od kilku lat w europejskich pucharach i to doświadczenie widać. Myślę, że Legia i mistrz Ukrainy grają na zbliżonym poziomie. Pierwsza połowa meczu w Doniecku to dominacja Szachtara, ale po przerwie to Legia przeważała. Awans do Ligi Mistrzów na pewno nie będzie łatwym zadaniem, ale uważam, że podopiecznych trenera Wdowczyka stać na odniesienie zwycięstwa w rewanżowym meczu.

Stefan Białas: Obecna postawa Legii w ekstraklasie jest dla mnie zaskoczeniem. Legia gra bojaźliwą i mało otwartą piłkę. Ze składu wypadło kilku obrońców i brakuje pewności w defensywie. W ataku też nie jest najlepiej. Samymi rzutami wolnymi nie da się wygrywać meczów. Myślę, mimo wszystko, że Legia ma szansę na awans do Champions League. Wdowczyk musi maksymalnie zmotywować swoich piłkarzy. Powinni zagrać ambitnie, jak o życie, zostawić na boisku zdrowie i serce. Wtedy mogą nie tylko nawiązać walkę, jak to było w Doniecku, ale i pokonać Ukraińców. Myślę, że trener Legii powinien rozważyć grę trzema napastnikami. Legia musi nie tylko odrobić bramkę straconą w pierwszym meczu, powinna zdobyć kolejne. W tej sytuacji trzeba zaryzykować!

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Świadczenia, emerytury, podatki, zmiany przepisów, newsy gospodarcze... To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik Radzi. Chcesz się dowiedzieć, kto może przejść na wcześniejszą emeryturę? A może jakie ulgi można odliczyć od podatku? Kto może otrzymać środki w ramach renty wdowiej? Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj