To się nazywa kara! Brazylijski gwiazdor Betisu Sevilla - Ricardo Oliveira - zapłaci milion euro (4 mln złotych) kary. Powód? Spóźnił się na zgrupowanie swojego klubu o 9 dni. Teraz przez kilka miesięcy będzie grał za darmo. Straci też wszystkie premie, jakie wywalczy drużyna.
Hiszpański klub wypożyczył Oliveirę do FC San Paolo w kwietniu. Po ostatnim meczu Brazylijczyk miał od razu wrócić do Sevilli i rozpocząć ze swoim klubem przygotowania do nowego sezonu. Wrócił, tyle że 9 dni później niż powinien. Prezes Betisu wściekł się i surowo ukarał napastnika. Przez najbliższe pół roku będzie grać za darmo. Milion euro kary przyjdzie mu spłacać aż do przyszłego roku.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|