Fiński kierowca Formuły 1 Kimi Raikkonen urządził sobie ostrą imprezę na Węgrzech. Pił i balował całą noc. Rano zorientował się, że na imprezie zgubił portfel. Miał w nim prawie 8 tys. dolarów (24 tys. złotych), prawo jazdy i paszport.
26-letni zawodnik teamu McLaren-Mercedes zorientował się, że zgubił portfel dopiero następnego dnia, bo był kompletnie pijany.
Jeśli paszport nie znajdzie się do piątku, zawodnika może zabraknąć na najbliższym wyścigu Formuły 1. Już w niedzielę na torze "Istanbul" czołówka kierowców będzie walczyć o Grand Prix Turcji. Rok temu zawody w Turcji wygrał właśnie Kimi Raikkonen. Przez swoją głupotę może stracić szansę na powtórzenie tego sukcesu.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|