To się nazywa charakter! W finale Ligi Światowej w Moskwie Brazylia pokonała Francję 3:2, mimo, że przegrywała już 0:2. Trzecie miejsce po zwycięstwie 3:0 z Bułgarią zajęli Rosjanie.
10 tysięcy widzów obejrzało prawdziwy siatkarski horror. Mecz finałowy stał na bardzo wysokim poziomie. Początek meczu należał zdecydowanie do
Francuzów, którzy pewnie wygrali pierwsze dwa sety. W trzecim secie Brazylijczycy podnieśli się. Najpierw doprowadzili do remisu, a w tie breaku wygrali 15:13. Siatkarze
Ameryki Południowej wygrali Ligę Światową po raz szósty.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl