Dziennik Gazeta Prawana logo

Trener dawał łapówki i wyleciał z pracy

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mirosław D. nie jest już trenerem Górnika Polkowice. Szkoleniowiec podejrzany o dawanie łapówek sędziom za ustawianie wyników spotkań został zwolniony z pracy.

Trener sam zgłosił się do prokuratury, żeby opowiedzieć o tym, jak dawał łapówki. Został zatrzymany i ma już zarzuty. W polkowickim klubie pracował także zatrzymany przed miesiącem Mariusz J., który był kierownikiem drużyny. Po przesłuchaniu został zwolniony z aresztu. Nie ujawniono, jakie postawiono mu zarzuty.

Do tej pory w związku z korupcją w polskiej piłce zatrzymano ok. 40 osób. Wśród nich są sędziowie, działacze, obserwatorzy Polskiego Związku Piłki Nożnej i piłkarze. Mirosław D. jest pierwszym trenerem, który wpadł w ręce policji.

Najpoważniejsze zarzuty postawiono Ryszardowi F. Mężczyzna podejrzany jest o założenie i kierowanie piłkarską mafią, która zajmowała się ustawianiem ligowych meczów. Postawiono mu ponad 30 zarzutów; wszystkie dotyczą korupcji.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj