"Myślę, że Boruc nie chciał nikogo urazić ani sprowokować. Sportowcy często przed swoimi występami żegnają się. Dla katolików to normalny gest" - tłumaczy
szkocki premier Jack McConnell. Boruca wziął w obroną również szkocki Kościół.
Boruc miał prowokować kibiców 12 lutego podczas derbowego meczu na stadionie Ibrox Park. Polak zanim zajął miejsce w bramce, przeżegnał się. Policja wszczęła nawet dochodzenie. Co
prawda, nie oskarżyła naszego bramkarza, ale pouczyła go, żeby w przyszłości uważał na swoje gesty.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.