Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze odcięci od świata

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Żadnych miejsc dla gości, zakaz wstępu dla kogokolwiek prócz pracowników hotelu - takie warunki postawił nowy trener reprezentacji Polski Leo Beenhakker. I hotel we Wronkach zamienił w twierdzę.

Hotel Olimpijski we Wronkach, gdzie nasza reprezentacja od wczoraj przygotowuje się do meczów reprezentacyjnych z Finlandią i Serbią, zamienił się w szczelnie zamkniętą twierdzę.

"Przykro mi, nie ma wejścia. A jeśli ktoś chce skorzystać z toalety? Na stacji benzynowej" - mówi pani recepcjonistka, która ma swoje 5 minut. Na kilka dni to ona decyduje, kto może wejść, a kto nie. Szczególnie zawiedzeni byli piłkarze Amiki Wronki, których nie wpuszczono na ich własny obiekt. Kadra juniorów musiała parkować przed hotelem, a nie jak zawsze na terenie.

"Przez te kilka dni nie możemy skorzystać nawet z odnowy biologicznej" - żali się jeden z juniorów Amiki. "Nie mogę nic zrobić, takie mam polecenie" - rozkłada bezradnie ręce hotelowy ochroniarz.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj