"Chcę pobić rekord świata" - zapowiada przed rozpoczynającym się w środę w Warszawie mityngiem lekkoatletycznym Pedro's Cup Jelena Isinbajewa. Rosyjska tyczkarka dostanie za to 25 tysięcy euro.
"Pieniądze nie są najważniejsze. Ja zawsze chcę skoczyć jak najwyżej. W środę powalczę o zwycięstwo i rekord świata. Istotna będzie pogoda. Przy
przeciwnym wietrze bicie rekordu nie jest możliwe" - tłumaczy Isinbajewa.
Po raz ostatni poprawiła własny rekord świata przed ponad rokiem. 12 sierpnia, w mistrzostwach świata w Helsinkach, skoczyła 5,01. Wcześniej biła rekordy jak na zawołanie. W sumie udało się to jej kilkanaście razy.
Pod koniec lipca w mityngu w Sztokholmie poniosła pierwszą od blisko roku porażkę. Górą wtedy była Monika Pyrek, która także w środę będzie się starała powalczyć z Isinbajewą.
Po raz ostatni poprawiła własny rekord świata przed ponad rokiem. 12 sierpnia, w mistrzostwach świata w Helsinkach, skoczyła 5,01. Wcześniej biła rekordy jak na zawołanie. W sumie udało się to jej kilkanaście razy.
Pod koniec lipca w mityngu w Sztokholmie poniosła pierwszą od blisko roku porażkę. Górą wtedy była Monika Pyrek, która także w środę będzie się starała powalczyć z Isinbajewą.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Michał Ignasiewicz
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
Zobacz
|