Dziennik Gazeta Prawana logo

Debiutant w kadrze Beenhakkera liczy na grę

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
"Nie znam angielskiego, ale jakoś się dogadam z trenerem" - mówi Łukasz Garguła. Debiutant w kadrze Leo Beenhakkera przyjechał na zgrupowanie reprezentacji Polski do Wronek w dobrym humorze.

Pomocnik GKS Bełchatów zameldował się na zgrupowaniu razem z Radosławem Matusiakiem i Pawłem Golańskim. Z ich trzech tylko ten ostatni ma na koncie występ w reprezentacji. "Na pewno pomoże mi to, że jesteśmy razem. Z chłopakami będę czuł się raźniej - mówi "Faktowi" "Gargamel". W wolnych chwilach pikarz Bełchatowa ma zamiar pograć na komputerze i poczytać książkę. "Zabrałem ze sobą Alchemika Paolo Coelho. Słyszałem wcześniej że to niezła książka i idzie mi dosyć szybko. Właściwie już ją kończę" - opowiada rozgrywający.

Powoli dochodzi do niego, że jest reprezentantem Polski. "Na pewno jest dreszczyk emocji, w końcu jestem debiutantem" - przyznaje. "Tak fajnie się ułożyło, że moje marzenia się spełniają. Bełchatów prowadzi w ekstraklasie, ja dostałem powołanie... teraz jeszcze tylko chciałbym zagrać" - marzy piłkarz. Jak dogada się z nowym szkoleniowcem? "Nie znam angielskiego, ale myślę, że jakoś sobie poradzę" - zakończył Garguła.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj