Pomocnik GKS Bełchatów zameldował się na zgrupowaniu razem z Radosławem Matusiakiem i Pawłem Golańskim. Z ich trzech tylko ten ostatni ma na koncie występ w reprezentacji. "Na pewno pomoże mi to, że jesteśmy razem. Z chłopakami będę czuł się raźniej - mówi "Faktowi" "Gargamel". W wolnych chwilach pikarz Bełchatowa ma zamiar pograć na komputerze i poczytać książkę. "Zabrałem ze sobą Alchemika Paolo Coelho. Słyszałem wcześniej że to niezła książka i idzie mi dosyć szybko. Właściwie już ją kończę" - opowiada rozgrywający.
Powoli dochodzi do niego, że jest reprezentantem Polski. "Na pewno jest dreszczyk emocji, w końcu jestem debiutantem" - przyznaje. "Tak fajnie się ułożyło, że moje marzenia się spełniają. Bełchatów prowadzi w ekstraklasie, ja dostałem powołanie... teraz jeszcze tylko chciałbym zagrać" - marzy piłkarz. Jak dogada się z nowym szkoleniowcem? "Nie znam angielskiego, ale myślę, że jakoś sobie poradzę" - zakończył Garguła.