Dziennik Gazeta Prawana logo

Kubica jest święty jak aniołek

12 października 2007, 13:22
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Robert Kubica nie pije, nie pali i nie chodzi na dyskoteki. Polak w przeciwieństwie do innych kierowców Formuły 1 szaleje tylko na torze. "Mam czas jedynie na treningi, jedzenie i spanie" - mówi.

"Robert Kubica, polski mnich w Formule 1" - tak pisze o polskim kierowcy fińska prasa. Miejscowi dziennikarze nie mogli uwierzyć, że Kubica cały swój czas poświęca na to, by jak najlepiej przygotować się do kolejnego wyścigu.

Finowie byli bardzo zdziwieni zachowaniem Kubicy, bo są przyzwyczajeni, że kierowcy F1 lubią się zabawić. A celuje w tym ich rodak, Kimi Raikkonen. "Robert przypomina Raikkonena, ale tylko na torze. Rozmawiałem z ludźmi z BMW Sauber, którzy kilka lat temu współpracowali z Kimim. Przyznali, że Kubica jest jak on, ten sam wielki talent i ten sam spokój na torze" - mówi jeden z najbardziej znanych fińskich dziennikarzy piszących o F1. "Poza torem są już jednak zupełnie inni. Robert kocha spokój, a Kimi zabawę" - dodaje.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj