Czy Kamil Kosowski podbije serca włoskich kibiców, tak jak kiedyś zrobił to Zbigniew Boniek? Dziś polski piłkarz podpisał kontrakt z pierwszoligowym klubem Chievo Werona.
Nikt go nie chciał. Groziło mu bezrobocie. Dopiero dzień przed zamknięciem transferowego rynku "Kosa" znalazł nowy klub. Kosowski był piłkarzem FC Kaiserslautern i Wisły Kraków. Jednak oba zespoły nie chciały go u siebie. Dlatego oferta, która przyszła z Włoch, była dla niego jak zbawienie. Kamil został wypożyczony na rok.
Chievo Werona w poprzednim sezonie zajęło siódme miejsce. Po odpadnięciu z eliminacji do Ligi Mistrzów Chievo zagra w pierwszej rundzie Pucharu UEFA. Przeciwnikiem
Włochów jest portugalska SC Braga.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|