PZPN ma do jutra wynieść się z siedziby przy ulicy Miodowej w Warszawie. Wynajem wymówił im właściciel kamienicy. Panowie ze związku nie mają się jednak zamiaru nigdzie ruszać.
Przynajmniej na razie. Związek chce wydłużyć okres wypowiedzenia. Problem w tym, że nikt nie chce rozmawiać z PZPN-em.
"Nie damy rady wyprowadzić się do końca sierpnia. W tej chwili w związku jest kontrola i choćby dlatego szybko nie opuścimy lokalu"- mówi dziennikowi.pl członek
prezydium zarządu PZPN Eugeniusz Stanek.
Związek nie dostał na razie żadnej odpowiedzi na wnioski o przedłużenie najmu. Jeśli jutro do północy nie będzie odpowiedzi, do akcji wkroczą prawnicy. Sprawa trafi do sądu. Ten
może zdecydować o eksmisji piłkarskiej centrali.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|