Dziennik Gazeta Prawana logo

Niemiecki piłkarz zapłaci rekordową grzywnę

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Za głupotę trzeba płacić. Słono. Kapitan reprezentacji Niemiec, Michael Ballack, zapłaci 70 tys. euro za to, że nie zgłosił do oclenia torebki. Prezent dla koleżanki kupił na obozie w Dubaju.

Gwiazdor Chelsea Londyn, jeden z najlepiej zarabiających piłkarzy na świecie, targował się w sądzie o wysokość nałożonej kary. Sama torebka kosztowała "zaledwie" 2000 euro. Ballack dostał maksymalną karę w wysokości 50 tysięcy euro.

Odwołał się od tej decyzji i to kosztowało go podwyższenie grzywny. Do 15 października musi wpłacić na cele charytatywne 65 tysięcy euro oraz 5 tysięcy euro za przegraną sprawę w sądzie.

A wszystko dlatego, że nie oclił prezentu na lotnisku w Dubaju.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj