Dziennik Gazeta Prawana logo

21-letni słowacki hokeista zginął na drodze

12 października 2007, 13:23
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Pił, brał narkotyki, a teraz spowodował wypadek, w którym zginął jego kolega. Słowacki hokeista Marcel Hanzal po pijaku spowodował wypadek. Zginął 21-letni reprezentant kraju Stefan Blaho.

Zawodnicy jechali nocą samochodem Mitsubishi Pajero. W pobliżu miejscowości Krasnany, Hanzel stracił panowanie nad kierownicą i wypadł z drogi. Kierowcy nic się nie stało, ale drugi z hokeistów zmarł w drodze do szpitala.

Sprawca wypadku miał we krwi 1,5 promila alkoholu. Może trafić za kratki nawet na 10 lat. To nie pierwszy wybryk Marcela Hanzala. W styczniu został zdyskwalifikowany na trzy miesiące. Wtedy okazało się, że regularnie pali trawkę.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj