Trener piłkarskiej reprezentacji Finlandii ma spory ból głowy przed sobotnim meczem z Polską. Najpierw jeden z jego gwiazdorów upił się i wdał w bójkę, a dziś drugi zrezygnował z gry w kadrze.
Piłkarz Shefki Kuqi nie będzie niepokoił polskiego bramkarza w sobotnim meczu eliminacyjnym do mistrzostw Europy. Fin jest tak pochłonięty swoimi sprawami, że nie ma czasu na grę w kadrze.
Piłkarz na co dzień reprezentuje barwy angielskiego Blackburn Rovers. Jednak Kuqi ma już dość życia na wyspach i chce zmienić klub.
Fiński napastnik na razie nie zdradził, gdzie chciałby grać. Dodał tylko, że jeśli załatwi swoje sprawy, to może wrócić do kadry w środę i wystąpić w meczu z Portugalią.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|