Dziennik Gazeta Prawana logo

Były trener krytycznie o meczu w Bydgoszczy

12 października 2007, 13:25
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Na nic się zdały przedmeczowe zapowiedzi trenera Leo Beenhakkera. Polska reprezentacja była dla rywali tylko tłem. Specjalnie dla dziennika.pl spotkanie z Finlandią ocenia Andrzej Strejlau.

"Pod każdym względem rozegraliśmy bardzo zły mecz. Finowie byli od nas szybsi i agresywniejsi. Wiedzieli, po co wyszli na boisko w przeciwieństwie do polskiego zespołu. Obie drużyny dzieliła przepaść taktyczna. Byliśmy dla rywali tylko tłem. Ustawienie obrony przy straconych bramkach było katastrofalne! Ten mecz pokazał, że dobra forma w polskiej lidze nie wystarcza, żeby dobrze grać w reprezentacji" - powiedział dziennikowi.pl były trener kadry Andrzej Strejlau.

Działacz Polskiego Związku Piłki Nożnej nie obwinia za porażkę trenera Leo Beenhakkera. "W tej chwili potencjał naszej drużyny jest właśnie taki, jak wskazują na to mecze z ostatnich trzech miesięcy. W siedem dni niewiele można było zrobić. Przez parę treningów nie da się zmienić oblicza zespołu. Finowie to zespół zgrany i zdyscyplinowany, po grze Polaków nie było tego widać. Legenda fińskiego futbolu Jari Litmanen pokazał, że nie jest na boisku tylko od biegania. Trener nie zmienił go, bo to prawdziwy mózg drużyny, myślał nad grą zespołu. W naszej reprezentacji brakowało takiego zawodnika".

Co zrobić, aby w środę w Warszawie nie doszło do pogromu biało-czerwonych? Andrzej Strejlau ufa, że selekcjoner ma pomysł, jak zagrać z Serbami na wyższym poziomie. "Sztab szkoleniowy czeka dużo ciężkiej pracy. Ale apeluję: otwórzmy treningi! Nie bójmy się dziennikarzy i kibiców, a piłkarzom wyjdzie to na dobre. Trener wie, w jakiej dyspozycji są zawodnicy w danym momencie, ale po co izolować ich od świata? Kryzys w drużynie jest widoczny i zmiana stylu gry w kilka dni to będzie duży problem" - dodał Strejlau.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj