Forma Legii od początku sezonu jest beznadziejna. Mistrzowie Polski przegrywają mecz za meczem, w lidze gubią punkty, nie awansowali do Ligi Mistrzów. Za słabą grę drużyny odpowiada trener Wdowczyk, który pozbył się polskich piłkarzy i w ich miejsce kupił kilku zagranicznych zawodników. Z drużyny odsunięto Aleksandara Vukovicia, który jako jedyny otwarcie mówił, że w Legii dzieje się źle.
Rumuński trener Wisły jest przed meczem z Iraklisem bardzo ostrożny. Dużo zależeć będzie od tego, czy Wisła straci bramkę. Jeśli krakowianie przegrają dwumecz z greckim klubem, Petrescu natychmiast wyleci z pracy. Według informacji dziennika.pl, może go zastąpić były trener Lecha Poznań, Czesław Michniewicz.
Petrescu najwyraźniej bierze jednak pod uwagę możliwość porażki z Iraklisem. W akcie desperacji zaapelował do kibiców Wisły, żeby... nie bluzgali na swoich piłkarzy, jeśli przegrają. Narzeka, że od kilku meczów jego drużyna nie ma wsparcia własnych fanów, a to przyczynia się do słabszej formy.