Coś takiego nie zdarzyło się od 12 lat! Amerykańskie koszykarki, które na co dzień grają w najsilniejszej lidze na świecie i zarabiają miliony dolarów, przegrały z Rosjankami 65:78. W finale mistrzostw świata pogromczynie USA zagrają z Australią.
Kibice oglądający to spotkanie przecierali oczy ze zdumienia. Faworytki nie miały szans z rosyjskimi koszykarkami. Bohaterką zwycięskiej drużyny była Oksana Rachmatulina. Zdobyła 18 punktów. Większość w najważniejszych, decydujących, momentach meczu.
W drugim półfinale Australia pokonała Brazylię 88:76. Porażka gospodyń turnieju ostudziła entuzjazm brazylijskich kibiców. Wszystkim marzyła się uliczna samba do białego rana i strzelające korki od szampanów, ale trzeba będzie obejść się smakiem. Chyba że brazylijskie koszykarki sprawią kolejną sensację i pokonają USA w walce o brązowy medal...
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|