Czy przestaną się wreszcie z niego śmiać? Grzegorz Rasiak znów pokazał, że nie jest taki słaby. Polak strzelił dwa gole w sobotnim meczu Southampton z Burnley. Dzięki niemu jego zespół wygrał 3:2. Na wyjeździe!
To był jego siódmy i ósmy gol w tym sezonie. Ale Polak zapowiedział, że stać go na strzelenie ich około dwudziestu. To jest możliwe. Wbrew obiegowym opiniom, że jest piłkarskim nieudacznikiem.
Jego zespół Southampton spisuje się coraz lepiej i zajmuje już trzecie miejsce w angielskiej Championship. A Rasiak na ten skok w tabeli ma bardzo duży wpływ. Właśnie swoimi golami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz