Miał skończyć karierę, ale... się waha. Najsławniejszy polski żużlowiec Tomasz Gollob nie może pogodzić się z myślą, że to już koniec. Wczoraj stanął na podium Grand Prix Polski i uznał, że warto jednak sprawę przemyśleć jeszcze raz.
Start w Bydgoszczy mu się udał. Był trzeci. Ale Tomasz Gollob ten tor zna jak własną kieszeń. Nasi fani mocno przeżywali wszystkie biegi z jego udziałem. Gollob jeździł brawurowo i nawet, gdy wystartował słabiej, potem wyprzedzał rywali. Najbardziej kibiców cieszyła wygrana z Jasonem Crumpem, który jeszcze przed startem w naszym kraju zapewnił sobie mistrzowski tytuł.
Gollob, dzięki punktom zdobytym w Polsce, ostatecznie wskoczył na ósme miejsce w klasyfikacji generalnej. Dzięki temu zapewnił sobie miejsce w przyszłorocznym cyklu Grand Prix. Ale czy wystartuje?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|