Dziennik Gazeta Prawana logo

Zwaśnione plemiona wspólnie budują boiska

12 października 2007, 13:39
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Nie do wiary! Do niedawna mordowali się nawzajem z zimną krwią, podpalali domy i grabili wsie. Od kilku dni budują razem szkołę sportową i boisko dla swoich dzieci. W prowincji Kapenguria w Kenii wspólny cel przerwał plemienną wojnę.

Wszystko dzięki fundacji legendarnej afrykańskiej maratonki Tegli Loroupe. Była sportsmenka od wielu lat pomaga ludziom chorym na AIDS. Ale teraz chce zrobić coś nowego. I udało jej się. Prace budowlane ruszyły pełną parą. "Chcę dać tym dzieciom szansę na normalne życie. Jeśli od małego będą uczyć się ze sobą, za kilkanaście lat nie będą się zabijać" - mówi afrykańska biegaczka.

Plany organizacji Tegli Laroupe są ambitne. Na pograniczu Sudanu, Ugandy i Kenii ma powstać boisko piłkarskie, szkoła sportowa i szpital. Z pomocy lekarskiej będą mogli korzystać także ludzie z okolicznych miast.

Znana Kenijka zaangażowała już w budowę setki ludzi, którzy do niedawna walczyli w wojnie między plemionami. Wszyscy pracują za darmo, ale nikt nie narzeka.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj