Pawełek i Gancarczyk pobili się na boisku
W finale finale śląskiej edycji okręgowego Pucharu Polski zmierzyły się zespoły Górnika II Zabrze i Unii Turza Śląska. Pojedynek zakończył się zwycięstwem rezerw ekstraklasowej drużyny 6:5. Wynik rywalizacji w obliczu wydarzeń, do których doszło przy linii bocznej boiska zszedł jednak na drugi plan.
Pod koniec meczu nerwów na wodzy nie utrzymali byli reprezentanci Polski. Pawełek i Gancarczyk pobili się. W doliczonym czasie gry dwaj piłkarze zderzyli się głowami. Ta sytuacja była punktem zapalnym.
Byli reprezentanci Polski ukarani czerwonymi kartkami
Gancarczyk, który aktualnie jest trenerem Górnika zaczął krzyczeć na sędziego. Podszedł do niego Pawełek. Po chwili między szkoleniowcem zabrzan i dyrektorem sportowy Unii doszło do rękoczynów.
Gancarczyk odepchnął Pawełka, po czym ten ruszył na niego z pięściami. Na szczęście szybka interwencja piłkarzy obu drużyn zapobiegła dalszej eskalacji. Zawodnicy rozdzielili krewkich mężczyzn. Obaj panowie za swoje zachowanie zostali ukarani przez sędziego czerwonymi kartkami.