Dla Zidane'a liczyła się tylko reprezentacja Francji
Prezes francuskiej federacji piłkarskiej, Philippe Diallo podkreślił, że to wyjątkowy moment, bo "Zinedine jest jedną z legend francuskiej piłki nożnej" i od wielu lat powtarzał, że jednym z jego marzeń jest objęcie reprezentacji Francji.
Zidane w podobnym duchu przyznał, że praca z reprezentacją Francji to jedyne zajęcie, które go interesowało. To jedyne, co chciałem robić. To w pewnym sensie kontynuacja drogi i realizacja marzenia. Przez ostatnie cztery, pięć lat miałem oferty poprowadzenia klubów i wszystkie odrzuciłem, aby objąć reprezentację Francji. To była jedyna rzecz, na którą miałem ochotę - tłumaczył po nominacji "Zizou", który od 2021 roku pozostawał bez pracy.
Zidane przyznał, przejmuje stery zespołu narodowego z "ogromną radością. Jest we mnie mnóstwo emocji, ale to mnie motywuje. Jestem gotowy na to wyzwanie - wspomniał i dodał, że "kiedyś był liderem na boisku i chce te doświadczenia spożytkować dla dobra reprezentacji".
Zidane zastąpi byłego kolegę z francuskiej kadry, który był selekcjonerem od 2012 roku. Kadencja Deschampsa zakończyła się zajęciem czwartego miejsca w tegorocznych mistrzostwach świata, ale w 2018 poprowadził "Trójkolorowych" do triumfu w mundialu, a cztery lata później do finału, przegranego w rzutach karnych z Argentyną. Mogę mu tylko podziękować i pogratulować tych wspaniałych lat - zauważył następca.
Zidane świętował sukcesy jako piłkarz i trener
Zidane był jednym z najlepszych piłkarzy świata przełomu wieków. Trzykrotnie wygrał plebiscyt na Piłkarza Roku FIFA: w 1998, 2000 i 2003 roku. Był główną postacią reprezentacji Francji, gdy zdobyła mistrzostwo świata (1998) i Europy (2000). W finale mundialu 2006, w którym „Trójkolorowi” przegrali z Włochami w rzutach karnych, sprowokowany uderzył „z byka” obrońcę rywali Marco Materazziego i opuścił boisko po czerwonej kartce. W sumie w barwach narodowych rozegrał 108 meczów i zdobył 31 bramek.
Osiągnął wiele sukcesów klubowych z Girondins Bordeaux, Juventusem Turyn i Realem Madryt, w którego barwach występował w latach 2001-06. Z "Królewskimi" zdobył m.in. tytuł mistrza Hiszpanii (2003) oraz triumfował w Lidze Mistrzów (2002).
Zidane-trener prowadził Real w latach 2016-2018, a następnie wrócił w marcu 2019 roku i pracował do maja 2021. Pod wodzą Francuza zespół łącznie wywalczył dwa razy mistrzostwo kraju i trzykrotnie triumfował w Champions League. Odszedł, mimo ważnego kontraktu, gdy drużyna nie zdobyła w sezonie żadnego trofeum, a taka sytuacja miała miejsce pierwszy raz od 11 lat.
Zidane to jedna z największych postaci wszech czasów w Realu, a jego legenda wykracza poza to, co zrobił jako trener i zawodnik. Wie, że pozostanie w sercach kibiców klubu, a Real zawsze będzie jego domem” - w ten sposób "Królewscy" pożegnali odchodzącego z klubu Zidane’a.
Zidane zadebiutuje 25 września
Od tego czasu nie prowadził żadnej drużyny, ale regularnie był "przymierzany" do francuskiej reprezentacji. Pierwsze takie pogłoski pojawiły się po mundialu w 2018 roku, który zakończył się triumfem "Trójkolorowych". Później odżyły przed kolejnymi mistrzostwami świata, ale po finale w 2022 roku federacja po raz kolejny przedłużyła umowę z Deschampsem.
Gdy stało się jasne, że ten szkoleniowiec odejdzie po MŚ 2026, federacja rozpoczęła poważne rozmowy z Zidane’em, a teraz prezes związku przyznał, że już w lutym 2025 zaproponował mu przejęcie kadry. Skontaktowałem się z nim, aby zaproponować mu stanowisko selekcjonera naszej reprezentacji - powiedział Diallo.
W 2025 roku niezależny instytutu badawczego Odoxa przeprowadził sondaż, z którego wynikało, że 65 procent Francuzów uważa Zidane'a za najlepszego następcę Deschampsa. Debiut nowego selekcjonera odbędzie się 25 września w Turcji, gdzie "Les Bleus" rozpoczną zmagania w Lidze Narodów.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
