Dziennik Gazeta Prawana logo

Znany kierowca rajdowy złamał rękę... na rowerze

12 października 2007, 13:41
Ten tekst przeczytasz w 0 minut
Szalał na rowerze górskim i złamał sobie rękę. Jeden z najlepszych kierowców rajdowych świata Sebastian Loeb swoją brawurową jazdę zakończył w szpitalu. "Samochód jest dla mnie bezpieczniejszy" - żartował.

Przykra dla niego historia wydarzyła się w Szwajcarii, gdzie mieszka. Połamanego zabrała go karetka. Uraz był na tyle skomplikowany, że Francuz musiał przejść operację. Na razie nie wiadomo kiedy znów będzie mógł usiąść za kierownicą. Samochodu i roweru...

Sportowiec może zapomnieć o Rajdzie Turcji, który rozpocznie się 13 października. A ponieważ Loeb jest liderem w mistrzostwach świata, to z jego nieszczęścia cieszą się inni kierowcy. To dla nich okazja, żeby go dogonić w klasyfikacji generalnej. Drugi na liście najlepszych Fin Marcus Groenholm traci do Francuza 35 punktów.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj