Był gwiazdą w Warszawie, a już wkrótce może być w Krakowie. Stanko Svitlica, którego - jak śpiewali fani Legii - kochała cała stolica, może być już niedługo bohaterem na stadionie Wisły. Jutro zaczyna tam tygodniowe testy. Jak się sprawdzi, to podpisze kontrakt.
To, o czym mówiono już od jakiegoś czasu, może stać się faktem. Svitlica jest o krok od zatrudnienia w krakowskim klubie. Serb musi przejść tylko testy medyczne i pokazać na treningach z piłkarzami Wisły, że nadaje się do tej drużyny.
Trener Dragomir Okuka chce sprawdzić, w jakiej formie jest jego rodak. Decyzja o zatrudnieniu Svitlicy ma zostać oficjalnie podana po zakończeniu testów.
Svitlica świetnie zna się z Okuką. W 2002 roku obaj pracowali na wielki sukces Legii. Warszawski klub zdobył wtedy mistrzostwo kraju, a piłkarz został królem strzelców ekstraklasy (24 gole). Po kilku latach znów mogą razem pracować. Tym razem w Wiśle Kraków.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz