Dziennik Gazeta Prawana logo

Mechanik Formuły 1 na bruku za źle dobrane opony

12 października 2007, 13:46
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Mechanicy Roberta Kubicy już nieraz zawiedli. A to założą naszemu Polakowi złe opony, a to nie sprawdzą mu gaśnicy. Ale nie tylko oni popełniają głupie błędy. Fernando Alonso narzekał ostatnio na swój bolid. I co? Jego mechanik wyleciał z pracy! Team Renault szybko znalazł następcę.

Po wyścigach o Grand Prix Węgier i Chin mistrz świata Alonso był wściekły na mechaników. Zarzucał inżynierom, że przez nich stracił szansę na obronę tytułu. Na torze Hungaroring z koła wypadła nakrętka, a w Chinach wymiana opon trwała aż 20 sekund! Przez zbyt długi pobyt w boksie Alonso spadł na drugie miejsce i nie dogonił już swojego największego rywala - Michaela Schumachera.

Jedyny Polak w Formule 1 też może być zły na swoich mechaników. Ale cierpliwość szefów BMW-Sauber jest wciąż duża. Już dawno powinni wywalić swoich pracowników. Bo nasz zawodnik to wielki talent, a jego mechanicy ciągle robią coś nie tak.

Team Renault wyrzucił feralnego mechanika na bruk. Już znaleziono jego następcę, ale będzie on odpowiedzialny tylko za zmianę opon. Dmuchają na zimne...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj