Szanse były bardzo wyrównane. Szala przechylała się co chwila to na Adamka, to na Briggsa. Polak miał kilka szans na zakończenie walki przed czasem, ale niestety ich nie wykorzystał. Na szczęście wytrzymał do końca. "To była walka jakiej długo nie zapomnimy" - komentowali tuż po zakończeniu starcia kibice zgromadzeni w hali Allstate Arena w Chicago.
Było krwawo. Już w drugiej rundzie walki Briggsowi pękł łuk brwiowy. Dwie rundy później tej samej kontuzji doznał Adamek. W dziewiątej rundzie nasz zawodnik dostał ostrzeżenie za cios poniżej pasa.
Na hali Allstate Arena w Chicago było gorąco. Pięściarzom kibicowało blisko 16 tys. widzów. Połowa z nich to byli Polacy. Zagrzewali Adamka do walki przez wszystkich 12 rund. Rozbrzmiewał "Mazurek Dąbrowskiego". Wierzyli, że Adamek, po raz drugi w swojej karierze, obroni tytułu mistrza świata.Tak jak się spodziewali, tak się stało! Ale walka bardzo trudna. Nie popsuł ich emocji fakt, że tytułu mistrza świata w wadze lekkiej nie zdobył Maciej Zegan. Przegrał na punkty z Amerykaninem Natem Campbellem.
To już drugi raz, gdy Adamek pokonał Briggsa. Walczył z nim w maju zeszłego roku. Skończyło się wygraną Polaka, ale z ringu zszedł zakrwawiony, ze złamanym nosem.
Najważniejsze momenty walki:
1. runda - W drugiej minucie walki Adamek pada na ring. Szybko jednak się podnosi. Zaczyna kanonadę przeciwnika.
3. runda - Leje się pierwsza krew. Briggsowi pęka łuk brwiowy.
6. runda - Półmetek. Obydwaj pięściarze na nogach. Niewielka przewaga Adamka.
8. runda - Briggs po prawym prostym Adamka słania się na nogach. Szybko jednak odzyskuje siły.
9. runda - Adamek uderza Briggsa poniżej pasa. Na szczęście nie dostaje ostrzeżenia. Po chwili trafia poniżej pasa po raz drugi. Sędzia daje mu ostrzeżenie.
12. runda - Obydwaj pięściarze ciągle na nogach. Adamek ma szansę powalić Briggsa na deski. Nie wykorzystuje jej. Ostatni gong kończy walkę. Sędziowie długo zastanawiają się nad werdyktem. W końcu decydują: wygrał Adamek. Po raz drugi zdobywa zielony pas mistrza świata federacji WBC.