Postraszył Polaków strzelając dwa gole Azerbejdżanowi. A teraz już nie chce tylko straszyć. Cristiano Ronaldo chce po prostu wygrać z Polską. Mimo to portugalski gwiazdor o naszej drużynie wypowiada się z dużym respektem.
"Polska ma dobrych zawodników, którzy grają w dobrych ligach. I wcale nie będzie łatwo ich pokonać" - mówi. Obawia się więc pewnie Ebiego Smolarka z Borussii Dortmund, Macieja Żurawskiego z Celtiku Glasgow i... na tym chyba kończy się lista piłkarskich potęg, w których grają biało-czerwoni.
A kto jego zdaniem wygra? Jak twierdzi, ten zespół, który częściej będzie w posiadaniu piłki. "To klucz do sukcesu. I wierzę, że to my będziemy mieli przewagę. Nasze szanse oceniam jednak na pięćdziesiąt procent" - przyznaje ze skromnością. Trzeba przyznać, że wyjątkową, jak na gwiazdę słynnego Manchesteru United.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz