Według niemieckich mediów, za znalezienie hojnego sponsora piłkarze z Gelsenkirchen powinni dziękować Gerhardowi Schroederowi. Podobno podpisanie umowy z rosyjskim koncernem to właśnie zasługa byłego kanclerza Niemiec.
Schroeder po zakończeniu kadencji na stanowisku szefa rządu niemieckiego został prezesem rady nadzorczej konsorcjum North European Gas Pipeline Company (NEGP), w której 51 procent akcji ma
Gazprom. Spółka ma zarządzać gazociągiem, który będzie przebiegał dnem Morza Bałtyckiego.
Schalke jest już drugim niemieckim klubem, który jest sponsorowany przez Gazprom. Wcześniej Rosjanie zdecydowali się wspierać finansowo Herthe Berlin. Ale wtedy nie ujawniono wartości
kontraktu. "Mecze Bundesligi dają nam doskonałą okazję, żeby popularyzować naszą firmę w Niemczech. Dlatego inwestujemy w piłkarskie kluby" - ogłosiła rosyjska firma.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.
