Według niemieckich mediów, za znalezienie hojnego sponsora piłkarze z Gelsenkirchen powinni dziękować Gerhardowi Schroederowi. Podobno podpisanie umowy z rosyjskim koncernem to właśnie zasługa byłego kanclerza Niemiec.
Schroeder po zakończeniu kadencji na stanowisku szefa rządu niemieckiego został prezesem rady nadzorczej konsorcjum North European Gas Pipeline Company (NEGP), w której 51 procent akcji ma
Gazprom. Spółka ma zarządzać gazociągiem, który będzie przebiegał dnem Morza Bałtyckiego.
Schalke jest już drugim niemieckim klubem, który jest sponsorowany przez Gazprom. Wcześniej Rosjanie zdecydowali się wspierać finansowo Herthe Berlin. Ale wtedy nie ujawniono wartości
kontraktu. "Mecze Bundesligi dają nam doskonałą okazję, żeby popularyzować naszą firmę w Niemczech. Dlatego inwestujemy w piłkarskie kluby" - ogłosiła rosyjska firma.