Dziennik Gazeta Prawana logo

Gra Polaków zszokowała byłego słynnego bramkarza

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
On zatrzymał Anglię, a wczoraj Polacy zatrzymali Portugalię. Nasz były słynny bramkarz Jan Tomaszewski porównał wybitny mecz Polaków z 1973 roku - wygrany w Chorzowie 2:0 - do wczorajszego zwycięstwa nad czwartą drużyną świata. Ale nadal krytykuje Beenhakkera!

"Anglicy przyjechali wtedy do Polski i też tylko zastanawiali się, ile goli nam wsadzą" - wspomina "Tomek". "Teraz też wygraliśmy z klasowym zespołem" - dodaje. "Nie zmienia to jednak faktu, że nasz trener ostatnio nie miał zielonego pojęcia o możliwościach polskich zawodników" - bulwersuje się były bramkarz. Jak widać, po sukcesie z Portugalią nie zmieniło się jego podejście do Beenhakkera.

Tomaszewski wychwala za to piłkarzy. A w szczególności dwóch bocznych obrońców, Pawła Golańskiego i Grzegorza Bronowickiego. "To, co oni wyprawiali na boisku, to przechodzi ludzkie pojęcie" - zachwyca się. "Oczywiście świetnie spisał się również Ebi Smolarek oraz krytykowany przez mnie Mariusz Lewandowski. Oni obaj zagrali na dwieście procent swoich możliwości" - twierdzi.

Dzięki nim nasz były bramkarz nie stracił nadziei na awans polskiej drużyny do przyszłorocznych finałów mistrzostw Europy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj