Dziennik Gazeta Prawana logo

Koledzy z drużyny czekają na powrót Smolarka

12 października 2007, 13:51
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Trzy bramki w cztery dni. Takiego wyczynu nie powstydziliby się najlepsi napastnicy na świecie. A piłkarz reprezentacji Polski Euzebiusz Smolarek skromnie mówi, że może grać jeszcze lepiej. Teraz znów liczy na niego Borussia Dortmund w najbliższym meczu ligowym.

Kiedy Smolarek wyjedżał z Dortmundu na zgrupowanie reprezentacji, koledzy z klubu z uśmiechem życzyli mu powodzenia. Bo nikt nie wierzył, że Polacy mogą pokonać Portugalię. A tu taka sensacja! "Ebi" został bohaterem, który pogrążył warte miliony dolarów gwiazdy. I kibice w Polsce mają nowego idola.

W ostatniej kolejce ligi niemieckiej Euzebiusz Smolarek strzelił dwie bramki, ale nie był zadowolony ze swojego występu. Dlaczego? Bo Borussia Dortmund nie wygrała, a tylko zremisowała z Hannoverem 2:2. Teraz "żółto-czarni" zagrają superważny mecz z Energie Cottbus. I wierzą, że rewelacyjna forma Polaka pomoże im wygrać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj