Dziennik Gazeta Prawana logo

Polscy piłkarze zagrają w listopadzie na piasku

12 października 2007, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Słońce, piasek, szum fal. I futbol na plaży. Na najwyższym światowym poziomie. Z udziałem polskiej reprezentacji w piłce plażowej, która jest trzecią drużyną Europy. Ale nie będzie miała lekko. W Rio de Janeiro, gdzie zostanie rozegrany turniej finałowy, biało-czerwoni zagrają z mocnymi rywalami.

Polska ma w grupie dziewięciokrotnych mistrzów świata Brazylijczyków. Nie dość, że są gospodarzami imprezy, to będą także faworytami do tytułu. Ale inne zespoły z naszej grupy również są silne. Japończycy to półfinaliści ubiegłorocznych mistrzostw świata, a USA jest najlepszym zespołem z tzw. strefy CONCACAF, czyli Ameryki Północnej i Środkowej.

"Będzie ciężko, ale stać nas na wyjście z grupy. A jeśli wywalczymy coś więcej, to będzie to jeszcze większy sukces" - mówi trener polskiej drużyny, były znany piłkarz polskiej reprezentacji na trawie, Jacek Ziober. "Jesteśmy już znani z tego, że walczymy do końca. Gramy na pełnej ambicji" - dodał.

I w tym właśnie trzeba szukać szansy dla biało-czerwonych na dobre wyniki. Ale przecież już sam udział w mistrzowskim turnieju w Brazylii to wielkie wydarzenie. Zagra w nim bowiem 16 najlepszych ekip świata. "Na początku traktowaliśmy ten sport, jako formę zabawy w czasie wakacji. A teraz będziemy na mistrzostwach świata!" - mówi kapitan reprezentacji Krzysztof Kuchciak.

Polskich kibiców beach soccera - a jest ich coraz więcej - czekają więc spore emocje. Impreza potrwa od 2 do 12 listopada i będzie transmitował ją Polsat Sport.

W tym sezonie Polska rozegrała 27 spotkań i aż 17 wygrała. Nasi zawodnicy strzelili 137 goli, a stracili 109. Największym sukcesem było trzecie miejsce w Europie. I właśnie dzięki temu po raz pierwszy w historii zagrają w finałach mistrzostw świata.

W plażowej odmianie piłki nożnej grają ze sobą dwie pięcioosobowe drużyny. Mecz podzielony jest na trzy tercje po 12 minut każda. Gra się boso lub w elastycznych ściągaczach na stopy.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj