Wymiotowała całą noc i ma wysoką gorączkę. Teraz leży pod kroplówką i zbiera siły. Bo Otylię i naszych pozostałych pływaków dopadł wirus grypy żołądkowej. "O pływaniu nie może być mowy" - martwi się trener kadry.
Najpierw Katarzyna Baranowska, Mateusz Sawrymowicz i Przemysław Stańczyk, a teraz męczy się Otylia. Na zgrupowaniu reprezentacji w Ostrowcu Świętokrzyskim wirus niestety wygrał ze sportowcami. "Przerwaliśmy treningi" - mówi trener kadry Paweł Słomiński. Kiedy pływacy wrócą do basenu? Wtedy, gdy pozwolą lekarze.
"Otylia dostała różne leki i mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia" - powiedział szkoleniowiec. Przed nią już wkrótce miły obowiązek. W piątek będzie reprezentować Polski Związek Pływacki na podpisaniu nowej umowy sponsorskiej.
Jeżeli stan naszej najlepszej polskiej pływaczki się nie pogorszy, to przyjdzie na spotkanie z dziennikarzami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl