"Danke Michael", czyli "Dziękujemy Michael". Taki napis na tylnym skrzydle miały bolidy BMW-Sauber podczas piątkowych treningów przed Grand Prix Brazylii. A wszystko dla kończącego karierę Michaela Schumachera. W ten sposób Niemcowi podziękował m.in. Robert Kubica.
Na ten oryginalny pomysł wpadł szef BMW Motorsport, Mario Theissen. Uznał, że to idealna forma pożegnania legendy przez team Saubera. "Najbardziej utytułowany kierowca świata po raz ostatni startuje w zawodach, więc przygotowaliśmy dla niego coś specjalnego" - powiedział. I rzeczywiście. Kubica i Nick Heidfeld oraz kierowca testowy Sebastian Vettel wyjechali na Interlagos z dobrze widocznym z daleka napisem na tylnej części bolidu.
No i zadziałało. Bo Schumacher, który szybko zauważył akcję kolegów z BMW-Sauber, był wyraźnie wzruszony. "Widziałem ten napis i bardzo im dziękuję za pamięć" - powiedział siedmiokrotny triumfator mistrzostw świata. No właśnie. Żaden kibic go nie zapomni. Danke Michael!!!
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl