Tego jeszcze nie było. Prezes bułgarskiego klubu nakazał swojemu piłkarzowi ożenić się. Iwelin Popow ma to zrobić w ciągu dziesięciu miesięcy. Według szefa Litexu Łowecz 19-letni napastnik przez liczne romanse marnuje swój wielki talent. Sposobem na uratowanie kariery ma być żona.
"Iwelin często zmienia dziewczyny. Co chwila ma nowy romans. Na meczach i treningach myśli zupełnie o czymś innym, niż powinien" - opowiada szef klubu. Prezes Litexu długo
zastanawiał się, jak pomóc swojemu piłkarzowi skupić się na grze. I wreszcie wymyślił. Nakazał mu się ożenić. To ma być lekarstwo na beztroskie życie młodego zawodnika.
"Akceptuję to polecenie i obiecuję to zrobić. Moi szefowie chcą dla mnie dobrze. Moja obecna dziewczyna jest śliczna i mądra. Jestem pewien, że to kobieta mojego życia. Wiem, że
jestem bardzo młody, ale skoro ślub ma mi pomóc w karierze, to nie będę zwlekał" - mówi Popow.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|