"To znakomity piłkarz, który wciąż jest w dobrej formie. Mógłby grać na najwyższym poziomie jeszcze przez trzy lata" - uważa trener mistrza Szkocji. Gordon Strachan chce
wykorzystać okazję. "Becks" nie może przebić się do podstawowego składu Realu Madryt. A hiszpańscy działacze chętnie pozbędą się piłkarza, który zarabia grube miliony
euro za siedzenie na ławce rezerwowych. "Mam jego numer telefonu. Zadzwonię i dowiem się, czy chce u nas grać" - mówi szkoleniowiec Celticu.
Ale skusić Beckhama nie będzie łatwo. Zatrudnieniem go zainteresowanych jest kilka klubów angielskiej Premiership. Sam gracz mówił też o przeniesieniu się do Stanów Zjednoczonych i grze w
tamtejszej profesjonalnej lidze MLS.
Michał Ignasiewicz, dziennikarz, redaktor Dziennik.pl. Warszawiak, po dwóch szkołach Mistrzostwa Sportowego. Siatkarzem nie został, bo zabrakło mu wzrostu, w piłce nożnej nie zrobił kariery, bo byli lepsi. Ale do trzech razy sztuka, więc spełnia się w roli dziennikarza sportowego. Zaczynał gdy miał 20 lat w Super Expressie. Później był m.in. Przegląd Sportowy, Dziennik, Futbol News. Fan futbolu nie tylko tego na poziomie Ligi Mistrzów. Po pracy sam zasiada na ławce trenerskiej i prowadzi swoją piłkarską drużynę. Ukończył Wyższą Szkołę Dziennikarską im. Melchiora Wańkowicza i Akademię im. Aleksandra Gieysztora w Pułtusku.