Dziennik Gazeta Prawana logo

Bełchatów rozgromił Wisłę i znowu jest liderem

12 października 2007, 14:16
Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
GKS Bełchatów wrócił do gry. I to w wielkim stylu. Beniaminek naszej ligi ograł krakowską Wisłę i znowu jest na pierwszym miejscu w tabeli! Porażkę "Białej Gwiazdy" wykorzystała też Legia. Po zwycięstwie nad Odrą, mistrzowie Polski są na drugim miejscu. Dopiero ostatnia kolejka spotkań zadecyduje, kto zostanie mistrzem jesieni.

Legia Warszawa - Odra Wodzisław 2:0 (1:0)
Bramki: Janczyk 12, Radović 88
Legia wygrała piąty mecz z rzędu i jest już na drugim miejscu w tabeli. W meczu z Odrą po kilku tygodniach grzania ławy do bramki mistrzów Polski wrócił Łukasz Fabiański. I gdyby nie on, mogło być grożnie. W 86. minucie bramkarz Legii obronił atomowe uderzenie Marcina Malinowskiego. Po dwóch miesiącach przerwy w barwach Legii wystąpił Piotr Włodarczyk. Ale zagrał tak samo jak dawniej. Czyli nieskutecznie i słabo.

Lech Poznań - Arka Gdynia 1:1 (1:0)
Bramki: Wilk 41 - Niciński 70
Piłkarze Lecha zapowiadali, że będą walczyć o mistrzostwo ale wciąż nie grają na miarę oczekiwań. A po remisie z Arką niespodziewanie stracili kontakt z czołowką ligi. Remis wywalczony na wyjeździe to sukces gdynian. "Jestem zadowolony z wyniku wywalczonego na bardzo trudnym terenie" - mówił po meczu trener Arki Wojciech Stawowy. Szkoleniowiec Lecha nie miał za to wesołej miny.

Górnik Łęczna - Cracovia Kraków 1:0 (1:0)
Bramka: Bajevski 26 k
Zwycięstwo z Cracovią ma dla piłkarzy Górnika szczególne znaczenie. Kilka tygodni temu zarząd ukarał drużynę finansowo, chyba, że w ostatnich czterech kolejkach łęcznianie wywalczą co najmniej punktów. Metoda kija i marchewki okazała się skuteczna. Gospodarze ograli wyżej notowanego rywala i na tydzień przed końcem rundy mogą spać spokojnie. Ich portfele na pewno nie staną się lżejsze.

Wisła Płock - Górnik Zabrze 1:3 (0:1)
Bramki: Magdoń 48 - Radler 2, Aleksander 62, Andraszak 71
To był mecz o życie dla szkoleniowca Zabrzan Marka Motyki. Piłkarzom Górnika chyba zależy na tym, żeby na wiosnę pracowali z tym samym trenerem, bo w Płocku zagrali jak nigdy - skutecznie i efektownie. A ich zwycięstwo może zadecydować o zwolnieniu opiekuna Wisły - Josefa Csaplara. Ostatnie zwycięstwo płocczanie odnieśli 19 sierpnia i wygląda na to, że cierpliwość właścicieli klubu dobiegnie końca.

Pogoń Szczecin - Dyskobolia Grodzisk Wlkp. 1:1 (0:1)
Bramki: Batata 82 - Piechniak 37
Jak nie idzie, to nie idzie. Po porażce ze słabą Cracovią, naszpikowana Brazylijczykami Pogoń zaledwie zremisowała z zespołem z Grodziska. Mecz w Szczecinie był debiutem w roli szkoleniowca Dyskobolii dla Macieja Skorży. A bohaterem gospodarzy był w sobotni wieczór Sergio Batata. Kilka dni temu dostał polskie obywatelstwo, a w sobotę jego strzał dał Pogoni remis.

Widzew Łódź - Zagłębie Lubin 0:2 (0:0)
Bramki: Chałbiński 68, Piszczek 75
Łódzki klub przeżywa wyraźny kryzys. I jeśli w przerwie zimowej Widzew nie wzmocni się kilkoma doświadczonymi zawodnikami, może nawet walczyć o utrzymanie. Po kompromitacji w wyjazdowym meczu z Odrą, gospodarze byli wyraźnie słabsi od Zagłębia. Podopieczni Czesława Michniewicza mogli wygrać kilkoma brakami, bo w wielu sytuacjach brakowało dosłownie centymetrów.

Wisła Kraków - GKS Bełchatów 2:4 (0:3)
Bramki: Błaszczykowski 64, Paweł Brożek 73 - Ujek 1, Matusiak 5 i 23, Jarzębowski 51
Takie mecze w polskiej lidze zdarzają się rzadko. Grad bramek, wielkie emocje i sensacyjne zwycięstwo niżej notowanej drużyny - to wszystko widzieli w sobotę kibice w Krakowie. Bełchatowianie rozpoczęli mecz od mocnego uderzenia. I już po pięciu minutach prowadzili 2:0! Kiedy w 23. minucie Radosław Matusiak podwyższył na 3:0, trener Wisły Dragomir Okuka tylko złapał się za głowę. Chociaż od 35. minuty goście grali w dziesiątkę nie dali sobie wydrzeć zwycięstwa. Tuż po zmianie stron prowadzili aż czterema bramkami. Wiślacy rzucili się do ataku, ale sił i umiejętności starczyło im tylko na zdobycie dwóch goli.

Korona Kielce - ŁKS 1:0 (0:0)
Bramka: Kaczmarek 72
Po kilku słabszych meczach, Korona odniosła cenne zwycięstwo. Piękny wolej Kaczmarka z 72. minuty dał "Scyzorom" cenne trzy punkty. Jedyne, co może martwić trenera Ryszarda Wieczorka to skuteczność. Z 25 strzałów jego podopieczni wykorzystali tylko jeden. "Nie sztuka wygrać wysoko, a 1:0 smakuje szczególnie - powiedział szkoleniowiec gospodarzy. Dzięki tej wygranej, Korona nie straciła kontaktu z czołówką.

Tabela:

lp.

drużyna

mecze

punkty

bramki

1.

Bełchatów

14

27

30-17

2.

Legia

14

27

29-15

3.

Wisła K.

14

25

25-11

4.

Zagłębie

14

24

19-15

5.

Korona

14

24

20-13

6.

Lech

14

20

29-21

7.

ŁKS Łodź

14

18

17-14

8.

Dyskobolia

14

18

16-14

9.

Cracovia

14

18

18-24

10.

Arka

14

15

14-15

11.

Widzew

14

15

15-19

12.

Górnik Z.

14

15

16-20

13.

Pogoń

14

14

14-18

14.

Górnik Ł.

14

13

8-25

15.

Odra

14

11

13-26

16.

Wisła P.

14

9

10-26


Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj